Z kwoczką uszedł rywal trzeci.
A wtem indor dmuchnął: «Hola!» —
Stała się jego wola.
«O co idzie, o co chodzi?
Indor was pogodzi».
Na to oba, każdy sobie:
«Przedrzeźniał się mej osobie».
«Moi panowie — indor powie —
Niepotrzebnie się czubiło,
Przedrzeźniania tu nie było;