MAJOR
Szczęśliwy... Tylko mówią, że jego własny sekretarz...
DYNDALSKA
Sekretarz, sekretarz... Ale ty nie masz sekretarza.
MAJOR
I to prawda. A! A! Pan Fontaziński od trzech lat z młodziuchną żoneczką...
DYNDALSKA
Żyje dobrze?
MAJOR
Dobrze... A diabła tam! Zapomniałem, przeszłego roku musiał się rozwieść i jeszcze za rozwód zapłacić.