MAJOR
Do Grzegorza.
Proś do mnie pana Porucznika.
Grzegorz odchodzi.
SCENA IX
MAJOR
Sam.
Żeby był do mnie przyszedł i powiedział: „Majorze, i mnie się ta dziewczyna podobała”. Działajmy przeciw sobie, ale działajmy otwarcie. Otwarcie, jak ludzie honoru; ale nie jak węże, do stu paraliżów, jak węże! Komuż, komuż teraz wierzyć? Tak go kochałem! Chciałem podzielić się majątkiem, życiem byłbym się podzielił. Ach, to boli, boli! Ale kwita95 z przyjaźni, kwita, paniczu. Adiutanta mi nie trzeba.
SCENA X
Major, Kapelan.