Nie uchodzi, nie uchodzi.

PORUCZNIK

Śmiejąc się, do Remba.

I niech tęgim kłusem wraca.

KAPELAN

Ale nie uchodzi.

MAJOR

Ale czemu? Czyż nie kłusują nasze markietanki37? Do Remba. Zresztą jak zechce, niech zrobi. Byle mi Patrząc na zegarek. na jedenastą klucznicę przystawił. Marsz! Jedno już jest.

Rembo odchodzi.

ROTMISTRZ