ORGONOWA
Pewnie nic dobrego. Milczenie. Biorąc na stronę Majora. Zostańmy się sami.
MAJOR
Dziękuję, tego nie potrzeba.
ORGONOWA
Panowie pozwolą... Kłania się, oficerowie odchodzą. No Majorze, teraz możesz z Zosią...
MAJOR
Ależ, pani siostro...
ORGONOWA
Zostawiam was sam na sam.