Major prowadzi Panią Orgonową, całkiem na nim wspartą, powoli do jej pokoju. Przy niej Zosia, za nią Fruzia. Poczekawszy, Rotmistrz prowadzi podobnież Panią Dyndalską z Józią. Przechodzą do swojego pokoju. Poczekawszy, Porucznik podobnież pannę Anielę. Grzegorz z drugiej strony, trąba w ręku, i przy drzwiach zostaje. Kapelan na końcu wchodzi z zawiązaną serwetą, staje w środku na przodzie sceny i tak nieporuszenie stoi do jej końca.

Słychać w pokojach.

Wody! Wody! Wody!

Grzegorz wybiega i wkrótce wraca; w jednej ręce trąba, w drugiej konewka ogrodowa.

FRUZIA

We drzwiach.

Wody!

Grzegorz ku niej biegnie.

JÓZIA

We drzwiach.