Nie, panie, nie żartuję; wolę miejsce stracić,

Niźli za dobrodziejstwa niewdzięcznością płacić.

Nie, nigdy mojej pani zmartwienia nie sprawię,

Tej, z którąm wychowana od kolebki prawie,

Która mnie nieustannie łaskami obdarza

I we mnie przyjaciółkę, nie sługę uważa.

WACŁAW

Bądź więc jej przyjaciółką, ale bądź i moją.

JUSTYSIA

Nie, takie związki dla nas całkiem nie przystoją.