Posag panieńskie zwykł pomnażać wdzięki;

Gdy go Justysia do swoich przyłączy,

Niejeden pewnie zapragnie jej ręki;

Tak nie klasztorem wszystko się ukończy.

I jeśli słowom nie dowierzasz może,

Dziś jeszcze pismo w twoje ręce złożę;

Bo szkoda tę twarzyczkę kratami zasłaniać72.

No jakże? Słówko. Myślisz... zdajesz się nakłaniać...

JUSTYSIA

Ach, łatwo pan zwycięstwo nade mną odnosisz,