zbliża się

Zgoda zatem, Elwiro, niechaj znowu stanie,

Przebaczam nawet dla niej krzywdzące mniemanie.

ELWIRA

Precz ode mnie, poczwaro! O łaskawe nieba!

Ileż podłości poznawać mi trzeba!

Alinę? Ty? Alinę?... Czyż mnie słuch nie myli?

W tej samej dobie, w tejże samej chwili,

Kiedy przysięgasz?... Nie, nie, wielki Boże!

Głos mój tej zgrozy wyrazić nie może.