SCENA IX

ALFRED

po krótkim milczeniu

Ach, jakże ładna, kiedy się rozgniewa!

Jeszcze tak ładną nigdy nie widziałem.

O, na honor, przeproszę, niech się nie spodziewa...

Ale stój, hola! Wszak się rozstać chciałem?

Dobra sposobność; lecz tak — wypędzony,

Złajany, wzgardzony...

Nie, nie; pójdę, przeproszę, a potem... cóż potem?