Porzucę... Fe! I cóż bym zyskał takim zwrotem?

Zostawmy im tę chlubę, której każda chciwa,

Że to one rwą zawsze miłośne ogniwa.

po krótkim myśleniu

Podarłem bilet, kaci wiedzą na co;

Nie bardzom gładko postąpił w tej mierze.

zbierając kawałki podartego listu

Lecz te kawałki wartości nie tracą,

Owszem96, z nich każdy dwakroć większy bierze;

Powiem, żem uratował od zazdrośnej ręki,