Idzie do kanapy, wsparta na Wacławie.
WACŁAW
I owszem, usiądziemy sobie.
Siadają.
JUSTYSIA
Wszystko to fraszka106, ale ja źle robię,
Że pana szukam, co bym miała stronić;
Będę ja za to łez niemało ronić...
Niechże pan, proszę, trochę dalej siędzie.
Idzie do kanapy, wsparta na Wacławie.
I owszem, usiądziemy sobie.
Siadają.
Wszystko to fraszka106, ale ja źle robię,
Że pana szukam, co bym miała stronić;
Będę ja za to łez niemało ronić...
Niechże pan, proszę, trochę dalej siędzie.