Brawo Justysiu, brawo, brawo, brawo!

Raz przecie nie potrzeba dręczyć się obawą:

Od rana do wieczora będziem tylko dwoje;

A, niechże cię uściskam za poselstwo twoje!

Całuje ją.

SCENA VI

Wacław, Elwira, Justysia.

ELWIRA

wbiegając

Zapomniałam...