Nikt nam nie przeszkodzi.
Alfredzie, przykre dla mnie zdarzenie zachodzi,
Przykre i wyznać; ale znając serce twoje,
Znając i szczerą przyjaźń, chybić109 się nie boję,
Gdy miłość własną przytłumiając w sobie,
Zgryzot domowych wyznanie ci zrobię.
Właśnie nim wszedłeś, minut kilka, moja żona,
Nie wiem, przeciw tam czemu gniewem uniesiona,
Upuściła przypadkiem tych listów tysiące.
Jej krzyk, jej pomieszanie, wszystkie członki drżące,