Justysia odchodzi.
SCENA VII
Wacław, Alfred.
Alfred wszedłszy i postrzegłszy swoje listy, okazuje wewnętrzne pomieszanie; zaciera ręce i nuci czasami, poglądając108 raz na listy, raz na Wacława. Wacław zamyka drzwi, którymi Elwira wyszła.
ALFRED
z przymuszonym śmiechem
Cóż? zamykasz?
WACŁAW
Zamykam.
długie milczenie. Alfred zawsze niespokojny, a Wacław drugie boczne drzwi zamyka