Co się swą francuszczyzną często lubi chwalić,
Wszak łatwo mogła kogo miłością zapalić.
A naśladując modę i wieku zwyczaje,
Chociaż Polka, po polsku w miłość się nie wdaje —
Wszystko więc po francusku, bilet i rozmowa.
Tak robią nasze panie, tak świata połowa,
Dlaczegóż by Justysia nie tak robić miała
I umiejąc inaczej, po polsku pisała?
Nawet — przypomnij sobie, gdym wszedł niespodzianie —
Szła, wróciła i pono... Prawda, wyśmienicie! —