Justysia nie trzpiot, pomyśli o sobie,

Ważyć wszystkiego nie chce w każdej dobie;

Jutro więc całkiem postać rzeczy zmienię,

wyniosło

Bo tak mi każe honor i sumienie.

siada przy stole i po krótkim myśleniu

Ale cóż znaczy, że go dotąd nié ma?

Jednak podobnoś54 dał mi znak oczyma.

Gdyby... ha!... ciszej... jakiś szmer w ogrodzie.

Tak... on... niemylnie; poznaję po chodzie.