Ten wzrok oziębły, a miłosne oko,

Westchnienie w piersiach zamknięte głęboko,

Czoło pochmurne, kiedy twarz się śmieje —

Na honor, lubię, kocham się, szaleję!

SCENA IV

Aniela, Klara, Gustaw.

Aniela wkrótce siada i haftuje — Gustaw do niej zawsze obraca mowę, znaczna różnica i nagły przechód w jego rozmowie: do Anieli z przymileniem, do Klary uszczypliwie albo z gardzącą obojętnością — Klara mówi szybko i z zapałem często za AnielęAniela powoli i łagodnie, jak i w następujących scenach.

GUSTAW

Po długiej wojnie zawieszenie broni.

ANIELA