Chodzi w głębokiem zamyśleniu — scena niema, w której widać, że roztrząsa plan jakiś — siada, zrywa się, chodzi, staje, — nareszcie stojąc czas jakiś w miejscu zamyślony, z nadzwyczajną szybkością daje bieg jakby dotąd zatrzymanym słowom, ledwie ujrzał Albina — który, zdziwiony, czas jakiś zostaje we drzwiach, dopiero później zbliża się powoli.

SCENA VIII

Gustaw, Albin.

GUSTAW

Otóż to, to jest przyczyna,

To powód wszystkiego złego!

Chodzi, łazi cień Albina,

Płacze diabli wiedzą czego!

Pięćdziesiąt lat jęczy, szlocha.

Teraz każda myśleć będzie,