ANIELA
radośnie
Prawda! Wyśmienicie!
Biegnę bez zwłoki, tu idzie o życie.
GUSTAW
Przebóg! Nie teraz — miałaby przyczynę
Oskarżać stryja o zbyt wielką winę,
Że twą spokojność, nawet przyszłość całą,
Chcąc mnie powierzyć, narażał zbyt śmiało.
To by ich przyjaźń niemylnie zerwało,