RADOST

Czegożeś klęczał jakby do pacierzy?

GUSTAW

z udanym zapałem chodząc

To mi stryjaszek nie wierzy? Nie wierzy?

Kiedy tak — dobrze — dobrze — wiem co zrobię —

Każę zajechać i pojadę sobie.

Janie! hej!

RADOST

chodząc za nim i głaszcząc po ramieniu