sama, po krótkiem milczeniu

Nienawidzieć! Tak! — każda plecie, baje, —

Ale nie tak to łatwo, jak się zdaje. —

Z gniewu w nienawiść droga bardzo bliska,

Kiedy dotknęła jaka czynność zdradna,

Lecz kiedy czule kto nam rękę ściska,

Jak mamę kocham, nie potrafi żadna.

SCENA IV

Aniela, Klara.

KLARA