RADOST

biorąc się pod boki, do Gustawa

Mości panie.

GUSTAW

Oho!

RADOST

zbity z mowy

Oho! — słyszy pani? — Oho, jeszcze.

Powiedz, więc słuszne były moje troski wieszcze?

Nabroiłeś, naplotłeś!... Lecz zrób tu wyznanie: