A nie miał... osiemnastu lat!
XI
W pustyni, gdzie Eugeniusz jeden
Cenę talentu jego znał,
Sąsiedzkich uczt banalny Eden
Słaby dla niego urok miał.
Leński od gwarnej zbiegł zabawy...
Nie dziw! Rozsądna treść rozprawy
O porze żniw, o węchu psim,
O wódce, nie budziła w nim