Jako dziecięcia słodki sen,
Jakoby Diana w nieb pustyni,
Westchnień, tajemnic, snów bogini.
Nieokreślony śpiewał żal,
Nieznane «coś» i mglistą dal,
Opiewał róże romantyczne,
Rozłąki ból, daleki kraj,
Gdzie cicho w kwiatach stąpa Maj,
Gdzie płyną dziewic łzy mistyczne...
Śpiewał, że pobladł życia kwiat,