Trwałych przesądów chiński mur,
Gra losu często niedorzeczna,
I tajemnica grobu wieczna,
I zło, i dobro, prawda, błąd —
Wszystko podpadło pod ich sąd.
Leński, w dyspucie zapalczywy,
Zapomni się, bywało, tak,
Że głosi ustęp z szwedzkich sag,
A mój Eugeniusz pobłażliwy,
Chociaż bywała ciemną treść,