Chłonąca wszystko Lety156 głąb!
Próżność mnie wabi na swe szlaki!
Marzę, że kiedyś nieuk jaki,
Widząc mój portret, w sercu dreszcz
Uczuwszy, rzeknie: «To był wieszcz!».
O, przyjmij słowo dziękczynienia
Ty, wielbicielu cichych Muz,
Który odwalisz czasu gruz,
Dobędziesz rym mój z zapomnienia,
Swoją życzliwą wzniesiesz dłoń,