VII

Tatiana z gniewem plotek słucha,

Lecz myśl ta jej nie puszcza z kleszcz

I mimo woli w głębi ducha

Dziwnej radości budzi dreszcz;

I w serce wpija się po trocha164...

Czas przyszedł — i Tatiana kocha!

Tak ziarno pada w grunt, a wiew

Wiośniany ciepłem żywi siew.

Z dawna tęskniącej wyobraźni