Potrzebna była nowa treść;
Pieszczotę pragnie wziąć i nieść.
Zdradziecki poryw serce drażni
I młoda pierś jej nie chce schnąć...
Dusza czekała... kogo bądź!
VIII
I doczekała się... I oczy
Rozwarła... Rzekła: oto on!
Ach, teraz myśl ją jedna tłoczy,
Rozbrzmiewa w sercu jeden ton;