Już nie pamiętam dzisiaj nic...

Ot, spróchniał do cna stary rydz!

Skręciło mnie...» «Opowiedz, nianiu,

Jako za starych było lat?

Czy znałaś ty kochania kwiat?»

XVIII

«Ot, gadasz, Taniu! W nasze lata

Nam się nie marzył taki kwiat;

Nieboszczka świekra180 z tego świata

Wygnałaby na tamten świat». —