Lecz szkodzi mi północny chłód.42
III
Służąc chwalebnie i wytrwale,
Długami ojciec jego żył;
Co roku dawać zwykł trzy bale,
Aż go fortuna pchnęła w tył.
O Eugeniusza dbały losy:
Madame43 trefiła dziecka włosy,
Później Monsieur44, z chłopięcia rad,
Był stróżem jego młodych lat.