Monsieur l’Abbé45 chłopczyka uczył,
Trud obracając w miły żart,
Nie dał mu czerpać z suchych kart
I morałami nie dokuczył.
Na figle — lekkie groźby miał
I do ogrodu z sobą brał.
IV
A gdy w młodzieńczej burzy porę
Uciekły sny naiwne wstecz,
W czasie, gdy serce mocniej gore,