XXV

Tylko kokietka chłodno sądzi.

Tatiana szczerze kocha snadź,

Jak dziecię sobą już nie rządzi;

Miłości życie pragnie dać!

Nie umie liczyć tak: odłożę —

Wartość miłości tym pomnożę.

Pewniej go schwytam w swoją sieć.

Trzeba więc plan ostrożny mieć:

Wprzód niepewności zmęczę noszą182,