Że sztukę ma w miłości za nic,
Że w zaufaniu nie zna granic,
Że ją porywa uczuć głos,
Że ją obdarzył władny los
Umysłem lotnym, wolą żywą,
Burzliwym wyobraźni tchem,
Nieco dziwacznym myśli tłem,
Sercem ognistym, duszą tkliwą?...
Któż by kamieniem rzucić śmiał
Za lekkomyślny uczuć szał?