Byś na czarowne swoje dźwięki
Przełożył mej dziewicy jęki,
Co w obcej mowie słodko brzmią...
Gdzie jesteś? Przybądź! — Oto są
Me prawa — oddam je z pokłonem.
Nie słyszy!... Pośród smutnych skał,
On, który poklask ongi brał,
Dziś błądzi z sercem wyziębionem...
W fińskiego nieba patrząc dal,
Nie wie, że druha toczy żal!