Do Oniegina». — «Tera jasno!...

Nie gniewaj się, gołąbku mój.

Ja stara... A sąsiadów rój.

Ot, znów ci liczka, Taniu, gasną!...» —

«Idź, nic mi nie jest!» — «Dałby Bóg» —

«Idź i niech zaraz spieszy wnuk».

XXXVI

Dzień minął. Nie ma odpowiedzi...

Nastaje drugi... Nic i nic!

Od świtu Tania, milcząc, siedzi