Leniwie nogi na nie wlókł;

Odmówią — szybko się pocieszał,

Zdradzą — był rad, że wytchnąć mógł.

Szałem żywota nie zakłócał,

Bez żalu damę serca rzucał;

Miłość znużyła go i złość!

Tak obojętny jedzie gość

Na wieczór, skrócić czas przy wiście198;

Siadł... gra się kończy... wstaje wnet...

Wraca, w sypialni progi wszedł