Nie szukałbym, by spełnić sny,
Innej dziewicy, niźli ty!
Bez madrygałów201 mówiąc wstrętnych:
Gdyby ten cel mi wskazał Bóg,
Ciebie bym jedną obrać mógł
Na towarzyszkę dni mych smętnych,
Przed tobą bym kolano zgiął
I szczęścia — ile można — wziął.
XIV
Nie dla mnie szczęście jest... niestety!