Los sobie zrobił ze mnie żart!

Daremne wszystkie twe zalety,

Nie jestem ich zupełnie wart.

Wierz mi (sumienie me poręką),

Małżeństwo będzie dla nas męką;

I choćbym twój uwielbił czar,

Przyzwyczajenie — zniszczy żar.

Ty zaczniesz płakać... Niewymowna —

Dla mego serca burza łez,

Tylko mi nerwy skąsa bies!