Na kształt szumiących rzeki fal,

W elegiach płynie słodki żal...

Jak on, Jazykow212 mój natchniony,

Gdy jego serce ogniem tchnie,

Opiewa — kogo? Pan Bóg wie —

A tom, z elegii upleciony,

Wsłuchanym w ich czarowny głos

Opowie z czasem jego los.

XXXII

Lecz ciszej!... Słyszysz ostry przytyk?