Łyżwami zręcznie kraje lód.
Na kraśnych łapkach gąsior dąży,
Ot, chce po łonie płynąć wód,
Ostrożnie zsuwa się na lód,
Ślizga się, pada... Patrz, jak krąży
Wesołych śnieżnych płatków rój,
W mig tracąc kształt gwiaździsty swój.
XLIII
Co począć w głuszy w takim czasie?
Na spacer iść? Ach, stygnie krew,