Kapryśna, w pusty wpada śmiech!

Lecz ty, bordeaux, ty jesteś druhem

I towarzyszem w każdy czas,

Co w smutku zwykł pocieszać nas.

Wspomagać w położeniu kruchem,

Miłą gawędą pieścić słuch...

Niech żyje nam bordeaux, nasz druh!

XLVII

Przygasa ogień... Popiół biały

Powleka złoty węgla blask;