Zajedziem do nich. Proszę, sądź:
Dwa razy tylko tam zajrzałeś —
Gościnnie cię przyjęto tam,
A ty — czy słusznie, rozważ sam —
Już nosa im nie pokazałeś...
Ależ... to osioł ze mnie!... Wszak
Proszony jesteś!» — «Ja?» — «A tak!
XLIX
W sobotę Tani imieniny,
Ola i matka proszą cię;