Błyszczące grzbiety bliskich wzgórz...

Dokoła wszystko w bieli już!

II

Zima!... Włościanin, tryumfując,

Saniami pierwszy znaczy ślad;

Kobyłka, śnieg pod stopą czując,

Kłusem przebiega mimo chat;

Pryskając wokół śnieżnym puchem,

Kibitka228 śmiga żwawym ruchem;

Stangret na kozioł żywo wlazł,