«Siostrzyczko! — woła — kto był ten,
Kogo widziałaś dziś przez sen?»
XXII
Nie widzi siostry — milczy Tania,
W łóżku zajęta nie na żart,
Książka uwagę jej pochłania...
Przewraca szybko szereg kart.
W tej książce nie masz dziwnych zdarzeń,
Ani poety słodkich marzeń,
Ani prawd mądrych... Jednak ot!