A po minutach paru znów

Z swoją tancerką walca wznowił;

Wszyscy zdziwieni krokiem tym...

Leński nie wierzy oczom swym.

XLII

Wtem mazur zagrzmi... Dawnym czasem

Bywało, kiedy mazur grzmi,

Posadzka trzeszczy pod obcasem,

W ogromnej sali wszystko drży

I z dźwiękiem szyb się trzęsą ramy.