Na wczorajszego zajścia tle,

Odnalazł własną winę może;

Czuł, że już w tym postąpił źle,

Iż z czułych serc w minionej dobie

Tak lekkomyślnie zadrwił sobie;

Po wtóre zaś: niech czuje wieszcz

Z powodu głupstwa gniewu dreszcz

I głupstwa robi... Bo to wolno

Ośmnastu latom... Ale on,

Gdy w sercu czuł przyjaźni ton,