Przy świecy pisze... Cisza w krąg...
Pełne miłosnych bredni, mąk,
Leją się dźwięki... W głos je czyta
Pełen liryzmu, ognia, sił,
Jak Delwig270, gdy pijany był.
XXI
Mam wiersze te; nie zaginęły...
Oto jak pieśń Leńskiego brzmi:
«O kędy, kędyście umknęły,
Mej młodej wiosny złote dni.