XXI

Oklaski grzmią... Oniegin wchodzi,

Po nogach stąpa widzom... Siadł.

Po lożach krzywym okiem wodzi,

Obcym mu zdał się damski świat.

Obejrzał wszystkich piętr krawędzie,

W szatach i twarzach znalazł wszędzie

Błąd jakiś lub fałszywy ton;

Mężczyznom oddał z wszystkich stron

Ukłony; potem ledwie raczył