(Com żartem twierdził do tej pory)?

I już mi jej nie wróci świat?

Trzydzieściż skończę wkrótce lat?

XLV

Wybił południa czas, wyraźnie

Trzeba to przyznać... Już po śnie!

Więc pożegnajmy się przyjaźnie,

Młodości mojej lekkie dnie!

Więc dzięki wam za upojenia,

Za smutek, słodkie udręczenia,